Kulturalne peregrynacje w kwietniu

… czyli rzuć wszystko i jedź do Szczecina. Kwiecień sponsoruje literka K i liczba 50. Planowane opóźnienie emisji dzisiejszego odcinka nie pozostaje z tym bez związku. Zapowiadam równie spontanicznie, jak się wyprawiam – prosto z przedziału „Portowca” kołyszącego się na torach w

Kulturalne peregrynacje w kwietniu

… czyli rzuć wszystko i jedź do Szczecina. Kwiecień sponsoruje literka K i liczba 50. Planowane opóźnienie emisji dzisiejszego odcinka nie pozostaje z tym bez związku. Zapowiadam równie spontanicznie, jak się wyprawiam – prosto z przedziału „Portowca” kołyszącego się na torach w

O złu

Otwierający tegoroczne Warszawskie Spotkania Teatralnych spektakl nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU! okazał się żałobnym kirem, zawieszonym w miejscu inauguracyjnej wstęgi. Niczym norwidowską czarną nić ciężko było go przeciąć. Jeszcze trudniej – zignorować trzeźwy defetyzm, którym Paweł Demirski i Monika Strzępka zdominowali perspektywę oglądu programu festiwalu. Nie kłaniałem się

O złu

Otwierający tegoroczne Warszawskie Spotkania Teatralnych spektakl nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU! okazał się żałobnym kirem, zawieszonym w miejscu inauguracyjnej wstęgi. Niczym norwidowską czarną nić ciężko było go przeciąć. Jeszcze trudniej – zignorować trzeźwy defetyzm, którym Paweł Demirski i Monika Strzępka zdominowali perspektywę oglądu programu festiwalu. Nie kłaniałem się

Kulturalne peregrynacje w marcu

Lecim, Marzec to nie jest miesiąc na długie leady. W marcu wybieram się na premierę Efektu (o, to już dziś). Agnieszka Glińska inscenizuje dramat Lucy Prebble poświęcony czarnym psom, inhibitorom zwrotnego wychwytu serotoniny, izolacji i melancholii, czyli wszystkiemu temu, co

Kulturalne peregrynacje w marcu

Lecim, Marzec to nie jest miesiąc na długie leady. W marcu wybieram się na premierę Efektu (o, to już dziś). Agnieszka Glińska inscenizuje dramat Lucy Prebble poświęcony czarnym psom, inhibitorom zwrotnego wychwytu serotoniny, izolacji i melancholii, czyli wszystkiemu temu, co

Jesteś tu, by móc przytulić się do chmur

Wielkie pytanie to kolejny mocny głos w polifonii języka teatralnego Marcina Jarnuszkiewicza. Drugi z trzech zapowiedzianych spektakli zrealizowanych według książek Wolfa Erlbrucha (po warszawskiej Gęsi, Śmierci i Tulipanie) jest widowiskiem osobnym na tle obowiązujących podziałów na teatr adresowany do młodego lub dorosłego widza. 

Jesteś tu, by móc przytulić się do chmur

Wielkie pytanie to kolejny mocny głos w polifonii języka teatralnego Marcina Jarnuszkiewicza. Drugi z trzech zapowiedzianych spektakli zrealizowanych według książek Wolfa Erlbrucha (po warszawskiej Gęsi, Śmierci i Tulipanie) jest widowiskiem osobnym na tle obowiązujących podziałów na teatr adresowany do młodego lub dorosłego widza. 

Żyj jak król za marne grosze

GreeDs, jak każdy szanujący się blagier, staram się zmierzwić raz na jakiś czas idealnie przystrzyżoną fryzurę, błysnąć tęczówkami i rzucić na chodnik wypalonego w jednej ósmej papierosa o złotym filtrze w rytm zdania, że to przecież wszystko nieważne, bo to

Żyj jak król za marne grosze

GreeDs, jak każdy szanujący się blagier, staram się zmierzwić raz na jakiś czas idealnie przystrzyżoną fryzurę, błysnąć tęczówkami i rzucić na chodnik wypalonego w jednej ósmej papierosa o złotym filtrze w rytm zdania, że to przecież wszystko nieważne, bo to

Ukradliśmy pański tekst i co pan nam zrobi?

Wpis dotyczy tematu, który poruszałem na Facebooku, przy wsparciu kilku administratorów stron (dzięki RESM) i czytelników. Osobna notkę poświęciła mu blogerka Qrkoko. W jednym akapicie: tydzień temu postanowiłem zgłosić wpis z mojego bloga do konkursu Blog Roku 2014. Wybrałem tekst poświęcony

Ukradliśmy pański tekst i co pan nam zrobi?

Wpis dotyczy tematu, który poruszałem na Facebooku, przy wsparciu kilku administratorów stron (dzięki RESM) i czytelników. Osobna notkę poświęciła mu blogerka Qrkoko. W jednym akapicie: tydzień temu postanowiłem zgłosić wpis z mojego bloga do konkursu Blog Roku 2014. Wybrałem tekst poświęcony

Kulturalne peregrynacje w lutym

Hołk, Zdradziłem was, towarzyszki i towarzysze. Na pierwszą wyprawę w lutym wyprawiłem się, nie ogłaszając przedtem celu na forum. W Dniu Świstaka założyłem botki, między wargi (spierzchnięte wargi!) wpiąłem lakistajka i przebiłem na wschodnią stronę miasta stołecznego, żeby znaleźć się na

Kulturalne peregrynacje w lutym

Hołk, Zdradziłem was, towarzyszki i towarzysze. Na pierwszą wyprawę w lutym wyprawiłem się, nie ogłaszając przedtem celu na forum. W Dniu Świstaka założyłem botki, między wargi (spierzchnięte wargi!) wpiąłem lakistajka i przebiłem na wschodnią stronę miasta stołecznego, żeby znaleźć się na